Za nami organizowana przez Polski Instytut Ekonomiczny debata pt. „Jakich podatków chcą Polacy, a jakie mają?”, w której udział wzięli Anna Misiak, dr Aleksander Łaszek i nasz ekspert dr Paweł Doligalski. Przed debatą miały miejsce prezentacje Aleksandra Skawińskiego, Dyrektora Departamentu Polityki Makroekonomicznej w Ministerstwie Finansów, który omawiał obciążenie podatkowo-składkowe polskich płatników na podstawie danych z 2017 roku, oraz dr Pauli Kukołowicz z Zespołu Strategii PIE, która przedstawiła wyniki badania oczekiwań Polaków co do wysokości podatku PIT. Z badań omówionych przez dr Kukołowicz wynika, że Polacy oczekują silnej progresywności i dużo niższych podatków dla zarabiających najmniej. Mają też zaskakująco umiarkowane poglądy, czyli raczej nie chcą drastycznego obniżenia podatku PIT lub jego likwidacji.

Dr Jakub Sawulski, kierownik Zespołu Makroekonomii PIE oraz moderator dyskusji, podsumował prezentacje, diagnozując na ich podstawie sześć wyzwań podatkowych:

  • spadającą podaż pracy,
  • zbyt wysokie opodatkowanie niskich płac,
  • fikcyjne samozatrudnienie wynikające z różnic w opodatkowaniu umów o pracę i jednoosobowej działalności gospodarczej,
  • niewaloryzowane progi takie jak kwota wolna od podatku,
  • zjawisko szarej strefy i dopłacania pracownikom „pod stołem”,
  • dualizm rynku pracy – istnienie de facto osobnych rynków pracy na umowę o pracę i na umowę cywilnoprawną.

Uczestnicy debaty zostali poproszeni o odniesienie się do nakreślonego obrazu rynku i wskazanie, które problemy rynku pracy są według nich najważniejsze.

„Wszystkie nakreślone wyzwania są istotne, wiele z nich wynika z tego, że opodatkowujemy różne źródła dochodu w różny sposób. To budzi wiele kontrowersji i wątpliwości, czy tak powinno być. Na przykład z perspektywy sprawiedliwości poziomej, czyli tego, że osoby o tych samych poziomach dochodu de facto płacą różne podatki tylko dlatego, że jedna osoba osiąga te dochody z tytułu umowy o pracę, a inna z działalności gospodarczej. To godzi w takie podstawowe pojęcie sprawiedliwości społecznej, bardzo intuicyjne dla nas. Oczywiście zróżnicowanie w opodatkowaniu różnych form pracy prowadzi także do tego, że podatnicy będą starali się unikać wysokiego opodatkowania poprzez zmianę formy zatrudnienia. Możemy to zaobserwować w przypadku umów cywilnoprawnych albo samozatrudnienia. Wydaje mi się, że jeszcze dodatkowym problemem, który się z tym wiąże, jest [ryzyko wypychania] podatników z systemu ubezpieczeń społecznych, może się tak dziać szczególnie w przypadku umów cywilnoprawnych i jednoosobowej działalności gospodarczej, gdyż ludzie na działalności […] mają bardzo niskie kontrybucje do systemu emerytalnego i rentalnego. Niemal wszystkie te problemy można by moim zdaniem rozwiązać poprzez wprowadzenie zasady bardziej jednolitego opodatkowania i oskładkowania pracy.” – mówił nasz ekspert dr Paweł Doligalski.

Pytany o najlepsze kierunki zmian, Paweł stwierdził, że sytuację można poprawić na wiele sposobów: „Jak najbardziej powinniśmy obniżyć opodatkowanie na niższych dochodach, wydaje mi się, że za pomocą podatku dochodowego, choć nie ma znaczenia tak naprawdę, za pomocą których instrumentów to zrobimy. Najważniejsze, żeby ten klin podatkowy na niskich poziomach spadł. Prawdopodobnie możemy to zrobić poprzez znaczące powiększenie kwoty wolnej od podatku bądź też wprowadzenie subsydiów płac na niskich poziomach dochodów, które pełniłyby też silną rolę aktywizacyjną oraz być może zmniejszyłyby szarą strefę, chociaż jej wielkość nie jest w Polsce dobrze zbadana i właściwie nie wiemy, jak wielki to jest problem.”

Zapis wideo całej debaty, wraz z poprzedzającymi ją prezentacjami, oraz ciekawą dyskusją na przykład na temat podatku liniowego dla przedsiębiorców jest wciąż dostępna na Facebooku.

Tags: ,

Leave a Reply